Muzyka :)

wtorek, 5 maja 2015

Mini Ereri XD

   W blasku słońca leżało dwoje ludzi. Patrzyli w niebo pełne gwiazd. Ich ręce splatały się w delikatnym uścisku.
   Eren spoglądał kątem oka na kaprala.
   - Coś się stało Yeager?
Eren został niemalże wyrwany z zamyślenia
   - A...e... n-nie Heichou.
   Levi wydał tylko niewyraźny pomruk i przekręcił się na drugi bok.
   Obydwoje leżeli na kocu. W powietrzu unosił się zapach świeżej trawy mieszającej się z kwiatami.
   Niedaleko nich latały piękne błękitne motyle mieniące się w słońcu. Przysiadały na kwiatach i spijały nektar.
   Eren wpatrywał się w Leviego. A kapral był tego świadomy.
   - Gapisz się na moje plecy? - zapytał ze spokojem.
   - Wiesz kapralu... Ja... - nagle wstał i jednym ruchem owinął go kocem. Obrócił ku sobie i popatrzył w jego oczy
   Kapral lekko już zdenerwowany, westchnął ciężko.
   - Czemu mnie zwijasz w kokon Yeager?
   - Bo wciąż wierzę kapralu, że przepoczwarzysz się w pięknego motyla.
THE END



(Ostanie dwa zdania nie są moje, wymyśliła to Kato-chan więc ja tylko napisałam do tego maluśkiego Shota xD) 

2 komentarze:

  1. Cudne *^* Widziałam te dwa zdania na twojej stronie...Napisałaś wtedy, że coś z tym napiszesz :3 Nie spodziewałam się, że naprawdę to zrobisz ;o Ale jest przezacne!

    OdpowiedzUsuń